GLONOJAT > Kurczaki c.d.Dzisiaj jest 1-6-2020 godzina 1:55:24

Kurczaki c.d.

 

Żeby dowiedzieć się „co w trawie piszczy” zastosowałem prowokację dziennikarską. Przebrany za kobietę robiącą zakupy, z magnetofonem na plecach, udałem się do sklepu.

 

Oto materiał z akcji:

 

Udało mi się wejść do sklepu – nie wzbudzam żadnych podejrzeń...

 

 

Podczas rozmowy ze sprzedającym dowiedziałem się, że rzeczywiście jest różnica w cenie kurczaków.

 

Oto fragment rozmowy:

- Po ile kurczaki z rożna?

- Po 6,99.

- A kurczaki nie z rożna?

- Po 8,99... Coś podać?

- Do widzenia!

 

Już wiem że szkopuł tkwi w szczegółach. Mina sprzedawcy też mówi sama za siebie...

 

 

Postanawiam działać! Przebieram się w toalecie dla niepełnosprawnych za kasjera i wchodzę niepostrzeżenie do sklepu. Niestety, bardzo szybko kierownik sklepu posadził mnie przy kasie i dał karę w postacie utraty 50% miesięcznych poborów - za opuszczenie stanowiska pracy...

 

 

Jednak w związku z pękającym pęcherzem musiałem udać się po pewnym czasie na zaplecze sklepu. Tam porozmawiałem sobie co nieco z personelem sklepu:

- Cześć, ale dziś duszno...

- No.

- Co sądzisz o kurczakach i różnicach w cenie kurczaka z rożna i nie z rożna?

- No, te z rożna są tańsze...

- Do widzenia!

 

 

Odkryłem GAGANTYCZNĄ aferę !!!

Boję się cokolwiek napisać - bo mogę być śledzony. Boję się też o swoje życie. Na razie kończę. Nie wiem czy wrócę jeszcze do tematu...

PS. Odebrałem głuchy telefon! To znak żeby nie interesować się tą sprawą! Boję się i zamykam temat. Zainteresowały mnie natomiast kapcie! Ich cena jest jakaś śmiesznie niska...  

Sprawa rozwojowa!!!

 

Wasz Kupczyk